Uroczystą zmianą wart i Apelem Pomordowanych przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie 8 lipca 2018 r. rozpoczęły się Światowe Obchody 75. rocznicy ludobójstwa Polaków na Wołyniu. Warunkiem jakiegokolwiek przebaczenia jest stanięcie w prawdzie, bo prawda wyzwala - powiedział obecny na uroczystości Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.

 

Wtedy nienawiść zatruła krew pobratymcom. Nasi rodacy na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej byli bestialsko mordowani tylko dlatego, że byli Polakami i trwali tam od wieków w umiłowaniu wiary katolickiej i polskości (…) Byli mordowani w sposób tak niewyobrażalny, że nawet dla ludzi, którzy przeżyli kolejny rok II wojny światowej, to bestialstwo utrwaliło się tak głęboko w pamięci, że wywołuje wśród ocalałych noce bezsenne i krzyk rozpaczy do dnia dzisiejszego – powiedział Szef UdSKiOR do uczestników uroczystości zorganizowanej przez Ogólnopolski Komitet Obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa Polaków.

 

Minister Jan Józef Kasprzyk podkreślił, że stoimy dziś na straży straszliwej zbrodni dokonanej przez nacjonalistów ukraińskich spod znaku UPA i OUN. Jesteśmy strażnikami pamięci i deklarujemy, że nigdy nie zapomnimy.

 

Warunkiem jakiegokolwiek przebaczenia jest stanięcie w prawdzie, bo prawda wyzwala (…) Polacy są w stanie przebaczyć największe zbrodnie, ale tylko wtedy, kiedy druga strona przestanie gloryfikować bandytów, kiedy druga strona stanie w prawdzie.

 

Pojawiają się często głosy, że niepotrzebne jest rozdrapywanie tej rany i pytanie, czy nie warto położyć na ołtarzu współczesności i wzajemnych relacji tę zbrodnię, która dokonała się 75 lat temu. Otóż nie, nie wolno. Trzeba niestety je rozdrapywać, bo jak napisał wielki Stefan Żeromski: „Trzeba rozrywać rany polskie, żeby się nie zabliźniły błoną podłości" – zaznaczył Szef UdSKiOR.

 

Minister Kasprzyk wspomniał także postać Zygmunta Rumla, oficera Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, który wielokrotnie wyrażał w swojej poezji miłość do dwóch Ojczyzn – Polski i Ukrainy. W trakcie wykonywania zadania, które miało na celu nawiązanie dialogu z Ukraińcami i zaprzestanie rzezi oraz bratobójczych walk, jako emisariusz AK został zamordowany przez ukraińskich nacjonalistów. Polaka przywiązano do czterech koni, które rozszarpały młodego poetę.

 

Po ceremonii złożenia kwiatów na Grobie Nieznanego Żołnierza, sformowano marsz pamięci, który przeszedł przez Krakowskie Przedmieście i Stare Miasto do Katedry Polowej Wojska Polskiego. Mszę Świętą odprawiono w intencji ofiar ludobójstwa.

 

Rzeź wołyńska (1943-1944) była antypolską czystką etniczną, przeprowadzoną przez nacjonalistów ukraińskich. Miała charakter ludobójstwa. Organizacja Nacjonalistów Ukraińskich pod wodzą Stepana Bandery oraz jej zbrojne ramię Ukraińska Armia Powstańcza zbrodnię określili mianem "akcji antypolskiej" Według niektórych szacunków członkowie OUN i UPA zamordowali w latach 1943-1944 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej ok. 100 tys. Polaków (według niektórych historyków nawet 130 tys.). Kulminacja zbrodni nastąpiła w niedzielę 11 lipca 1943 r., gdy oddziały UPA zaatakowały ok. 150 polskich miejscowości.